środa, 13 maja 2009

Co robi z człowiekiem tablet i chwila wolnego



5 komentarzy:

Ania pisze...

O, skusiłeś się :)
PS często byś się przy mnie śmiał, patrz. pkt.6 :-DD

Strony Smaku pisze...

Ciekawe, czemu tak nurtuja Cie panie Curie-Sklodowska i Woolf? ;)

Mich pisze...

Przesadny gniew mnie po prostu rozśmiesza do łez. Ciężko z tym żyć w okolicy nerwusów (przyganiał...). Pamiętam jak kiedyś taki bardzo prosty wykładowca, maksymalny prostak stanął na krześle przy swojej ławce i zaczął krzyczeć na stu osobową grupę studentów nie mając racji. W apogeum gniewu: -czy myślicie sobie, że wykładowca to g.wno?
Myślałem, że zadławię się ze śmiechu, że to już mój koniec bo się uduszę. To bardzo niezdrowe nie puszczać pary z ust:)

Skłodowska - tajemnicza, wyklęta, zdyscyplinowana, misyjna, przekonana o podążaniu w dobrym kierunku mimo przeciwności, twórcza, silna...
Mrs. Woolf - inteligentna, pracowita, twarda, przebiegła, na wskroś przeglądająca, analizująca, zagubiona i schorowana kilka miesięcy w każdym roku, awanturnica.

Mocne charaktery, niesamowite biografie

zawszepolka pisze...

Zaczyna mnie wciagac ta zabawa... Ale w moim wydaniu to by wyszly same durnoty :)
Moge sie podpiac pod punkt 1? :) Zdecydowanie za duzo i za szybko i z tego wzgledu musze sie skatowac na silowni, ktora dzisiaj z lenistwa omine szerokim lukiem ...
Pozdrawiam malo slonecznie bo za oknem szaro :)

Ania pisze...

Aż tak źle ze mną nie jest :) Tzn. furia kontrolowana...

Ciekawie scharakteryzowałeś Woolf i Skłodowską.