piątek, 6 listopada 2009

Antipasto, prosciutto crudo


Dzisiaj będzie bardzo przyjemnie, będzie o przekąskach.
Jednym z moich ulubionych antipasto jest prosciutto crudo w różnych zestawieniach. Prosciutto we Włoszech to po prostu szynka, crudo - surowa, cotto - gotowana.


Wczorajszy wieczór spędziłem w nowowynajętym mieszkaniu słuchając płyty, na którą ostatnio czekałem - Kaśki Groniec w piosenkach Elvisa Costello "Listy Julii". Jej głos mnie zachwyca. Po wielu salach koncertowych/teatrach/filharmoniach/klubach jeździłem, żeby móc z nim pobyć. Jeździłem za szeptem, krzykiem, jękiem zawodu, śmiechem i filuternym zawołaniem bo Groniec wielki talent ma i potrafi bezbłędnie oddać emocje bohaterów swoich piosenek. Do tego ta ciepła barwa...
Skupieniu we mnie i muzyce w głośnikach towarzyszył talerz gruszek oplecionych prosciutto crudo, skrywającym dwa kawałki parmezanu lub owczego pecorino, pokrojone sycylijskie suszone pomidory z oleju i winogrona. Specjały skropione oliwą z oliwek tłoczoną na zimno w górach między Rzymem a Neapolem i oprószone grubo mielonym czarnym pieprzem.


Melon i szynka parmeńska - kolejne z moich faworytów w przekąskach. Słodycz pomieszana z lekko słonym, bardzo cienko pokrojonym mięsem. Proste połączenia, nieziemskie rozkosze podniebienia.

Ostatnie włoskie wakacje upłynęły mi pod znakiem figi. Nie przypominam sobie dnia, kiedy nie miałem w ustach choćby jednego owocu. Przez część wyjazdu drzewo figowe miałem pod oknem więc dostępność ograniczała się do wyciągnięcia ręki. Nacięta figa, wypełniona odrobiną filadelphii, skropiona oliwą, z odrobiną pieprzu. Jasnoróżowe prosciutto z Parmy. Kawałek włoskiego chleba. Wino, muzyka i niebo w gębie, tak lubię.

6 komentarzy:

Gosia pisze...

prosto,szybko,ale wykwintnie i bardzo smacznie :)
Pozdrawiam :)

Kuba pisze...

"Wino, muzyka i niebo w gębie, tak lubię" - i ja tak lubię! :-)

Małgosia.dz pisze...

Mich, nie żałuj, podziel się, bo mi język ucieka. :) Tym bardziej, że znam te smaki, więc wiem ile tracę w tej chwili siedząc o przysłowiowym suchym pysku. :D

peggykombinera pisze...

Mich, apetyczne zdjęcia :)
ostatnio oszalałam na punkcie fkuśnych fig.
Daj chociaż jedną :O

Mich pisze...

Prosto to ja lubię najbardziej. Prosto, szybko i pysznie.

Dziękuję i zapraszam na więcej do mojej małej kuchni w środku tygodnia

Polka pisze...

Mnie nie trzeba zapraszac sama sie wprosze :DDDDD