piątek, 5 czerwca 2009

Muffiny truskawkowe pod chrupiącym kokosem




Czuję się dzisiaj pysznie objedzony. Może trochę przesadziłem z ilością, ale tylko trochę. Nie robię sobie wymówek bo takich pyszności obok siebie dawno nie widziałem.

...gotowane szparagi z prażonymi migdałami, sushi, caprese, sałatka z ciecierzycy, sałatka z pora i mięsa, karczochy z oliwy, sałaty, dipy i sosy do zieleniny, pieczone szynki i ryby a do tego wszystkiego crème brûlée, tarty, krem z owoców leśnych, krojone owoce z sosem kiwi, truskawkowym albo waniliowo angielskim i bitą śmietaną. Mógłbym wymieniać jednym tchem co było.

Smakowałem większości. Jutro powtórka bo szkolenia z europejskich funduszy dzień drugi.

Po dzisiejszej porcji wiedzy wylałem w kawiarni prawie całą cafe latte powodując zamęt na całego. Spokojnie jednak mogłem w domu wyciszać się przy robieniu muffinów i towarzystwie Callas, bez względu na kalorie. Każda wymówka jest dobra.

Białe muffiny z truskawkowym nadzieniem i kokosową posypką nie są za słodkie i świetnie nadają się do kubka gorącej czarnej herbaty ciepłego letniego wieczoru, tylko gdzie trawa i bose na niej tańce?

Muffiny z truskawkami i chrupiącym kokosem
cytowany za Muffingirl
Składniki na 16 sztuk

2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
2 jajka
50 ml oleju
1 szklanka mleka
16 truskawek

Kruszonka kokosowa:
35 g mąki
20 g masła
25 g wiórków kokosowych
1,5 łyżeczki cukru pudru

W jednym naczyniu połączyć suche składniki: mąkę, cukier, proszek, sodę, sól. W drugim składniki mokre: jajka, mleko, olej. Wymieszane mokre składniki wlać do suchych i lekko wymieszać, tylko do połączenia. Formę do muffinków wyłożyć papilotkami, wypełnić ciastem do 1/4 wysokości, na ciasto położyć truskawkę i ponownie nałożyć ciasto - nie więcej nię do 2/3 wysokości foremki. Posypać po wierzchu kruszonką.

Kruszonka: składniki połączyć, rozcierać palcami. Piec około 25 minut w 190 stopniach C, aż się zarumienią. Można sprawdzać patyczkiem stan upieczenia. Wyjąć z piekarnika natychmiast po upieczeniu (inaczej wyschną), jeżeli muffinki są pieczone w papilotkach, to wyjąć je też z foremki - tak, aby stygły tylko w papilotkach - najlepiej na kratce.

9 komentarzy:

majka pisze...

Tobie to dobrze. Mozesz bezkarnie objadac sie nie liczac kalorii :) Muffinki pyszniutkie :)

Olciaky pisze...

O jejka,jejka! Jakie one muszą być pyszne!:)D

Gosi@ pisze...

rewelacyjne :)))

kass pisze...

Ja też lubię mufiny...ale to menu to mnie powala, dobrze że mnie nie ma w takich miejscach :)))

Małgosia.dz pisze...

Taka rozpusta i wszystkie jednego dnia?! :) No nie masz! nie masz sprawiedliwości na tym świecie! ;-))

Mich pisze...

Majka- wierz mi, że nie mogę.
Dziękuję Wam za wpisy! Małgosia - oczywiście gdy pomyślę sobie o tym, że wczoraj było tyle pyszności też odzywa się zazdrość (że nie ma ich dzisiaj). Coś jest na rzeczy z tą sprawiedliwością...

Ania pisze...

Ej, co to się dzieje,zostawiała komentarz... Pewnie znów źle hasło wklepałam...
A pisałam, że coś czuję, ze potrzebuję szkolenia z funduszy europejskich ;)

Mich pisze...

Ania - szkolenia z funduszy maja to do siebie, ze w wiekszosci organizowane sa za unijne pieniadze. Trzeba tylko poszukac... a potem umiec sie po nie schylac. Cos czuje, ze potrzebuje jeszcze troche nauki schylania

Ania pisze...

Własnie w szukaniu to ja jestem nienajlepsza... Zawsze bylo tak, ze o wszystkim dowiadywałam sie jako ostatnia. Ne wiem, z czego to wynika, może trochę z oderwania od rzeczywistośc, z braku chęci i energii.

Zaciekawiłeś mnie tym bardzo.