niedziela, 19 kwietnia 2009

Jaja na francuskim

Będzie krótko bo do śniadania. Miały być jajka, można przygotowywać je na 1001 sposobów, na dzisiaj wybrałem ten. Szybki i prosty pomysł na urozmaicenie jajkowych, wiosennych poranków.

Potrzebujemy:
rulon gotowego ciasta francuskiego
jajka
średnie formy do tarty
zioła (bazylia oregano natka pietruszki szczypiorek) - najlepiej świeże
zielone/czerwone pesto
ser pleśniowy
ser żółty
sól, pieprz

Wykrajamy nożykiem do pizzy okręgi szersze niż przyłożone foremki i wykładamy je przygotowanym ciastem nie przejmując się, że boki wystają. Ciasto nakłuwamy widelcem na spodzie i po bokach, żeby się ładnie podniosło podczas pieczenia.
Czas na wbicie jajka w każdą foremkę i przyozdobienie go ziołami i tym, co lubicie najbardziej.
Pieczemy w temp. 220 stopni (200 z termoobiegiem) przez ok 15 min., aż ciasto nabierze złotego koloru a jajka się upieką razem z nim.

No, pogoda dzisiaj nie mogła być piękniejsza. Pewnie będzie pierwszy w tym roku piknik.

2 komentarze:

asiejka pisze...

lubię ciasto francuskie za to,
że daje nieskończenie wiele możliwości
podobnie jak jaja :-)

Tilianara pisze...

To musiało być smaczne :) Może zrobię sobie taki lunch :)