piątek, 20 września 2013

Był dym

Druga odsłona fotorelacji z wyjazdu prasowego do Małopolski i na Podhale kampanii Trzy Znaki Smaku http://www.trzyznakismaku.pl/
Tym razem z miejsca, w którym rządziła mąka i piece chlebowe przenosimy się w Pieniny, do małej bacówki Wojciecha Komperdy. Oscypki z owczego mleka wytwarza się i formuje ręcznie, miałem okazje przyjrzeć się tej medytacyjnej sztuce z bardzo bliska.
Więcej o serze znaleźć można na stronie kampanii TUTAJ

Zapraszam do miejsca, w którym czas biegnie inaczej - Hala Majerz, bacówka Wojciecha Komperdy:



















bunc
Wojciech i Halina Komperdowie

3 komentarze:

dybka pisze...

czas musi tu płynąc prawdziwie sielsko..

buruuberii pisze...

tak sobie pomyslalam: a zajrze do Micha, bo wlasnie jak przed kilku laty razem robie pączki Disslowej ;-)

piekny reportaz, taki "moj" w sensie: wedzony zapach to jeden z moich ulubionych :)

Usciski Michu!

rękodzieło-art Wioleta pisze...

Cudowny wpis, zdjęcia, klimat..aż pachnie tymi pysznościami u mnie!pozdrawiam!